Kupujący zna stan pojazdu i nie wnosi do niego zastrzeżeń. Taką formułkę znaleźć można w większości umów z komisami samochodowymi lub handlarzami. Niejednokrotnie, zwłaszcza w przypadku tych większych komisów samochodowych, od chwili w której miniemy bramę placu, w oczy rzuca się nam szereg lśniących, wypolerowanych samochodów, pachnących jeszcze wewnątrz nowością mimo, iż rok produkcji wskazuje, że pojazd ten opuścił fabrykę prawie dekadę tematu. Jednak zarówno przebieg, jak i stan zachowania zdają się sugerować, iż poprzednim właścicielem faktycznie był emerytowany zachodni sąsiad, który z auta korzystał tylko w niedzielę.

Niestety, brutalna rzeczywistość potrafi niejednokrotnie zweryfikować to pierwsze, mylne wrażenie i już kilkanaście kilometrów od komisu samochód zaczyna odkrywać przed nowym właścicielem swoją burzliwą historię, gdy silnik gaśnie na jałowym biegu, a klimatyzacja chłodzi wnętrze tylko sporadycznie.

Wracamy więc zdenerwowani do komisu tylko po to, by usłyszeć, że podpisaliśmy umowę, zgodnie z która znany nam był stan pojazdu, a handlarz albo nic nie wiedział o jakichkolwiek usterkach, albo wręcz przeciwnie – wiedział – stąd obniżył przecież cenę samochodu. My jednak wiemy, że sprzedawca zapewniał nas o pełnej sprawności pojazdu. Czy oznacza to, że właśnie straciliśmy nasze oszczędności, a teraz musimy znaleźć środki na naprawę samochodu, o ile w ogóle okaże się to opłacalne? Na szczęście nie.

Zgodnie z postanowieniami Kodeksu cywilnego, przysługuje nam prawo rękojmi. Zabezpiecza ono nasze interesy w przypadku, gdy rzeczy nabyta przez nas ma wady fizyczne lub prawne. Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. Mamy z nią zatem do czynienia w przypadku, gdy rzecz nabyta nie nadaje się do użytku lub gdy została wydana kupującemu w stanie niekompletnym. Jeśli kupujący o takiej wadzie nie wiedział, jest ona wadą ukrytą.

Znana wszystkim formułka umowna nie chroni zazwyczaj handlarza przed konsekwencjami sprzedania nam pojazdu z wadami ukrytymi. Trzeba pamiętać, iż zarówno komis samochodowy, jak i profesjonalny sprzedawca występują w roli przedsiębiorcy, a nabywca, niezajmujący się zawodowo kupowaniem samochodów, występuje w roli konsumenta. Przepisy prawa zostały sformułowane tak, by w wielu przypadkach konsumenta chronić.

Co prawda ustawa wskazuje, iż sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy, jednak to sprzedawca musi wykazać, iż o istnieniu wady zostaliśmy poinformowani, na przykład poprzez wskazanie jej w umowie. Tymczasem w większości przypadków formularz umowy milczy na ten temat, gdyż sprzedawcy wolą nie informować kupujących o wadach, które będą miały wpływ na konieczność obniżenia ceny i liczą na to, że konsument nie będzie potrafił dochodzić swoich praw.

Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie.

KUPIŁEŚ SAMOCHÓD Z WADĄ UKRYTĄ

ZLEĆ ANALIZĘ SPRAWY – WYPEŁNIJ FORMULARZ

Warto pamiętać, iż obniżenie ceny powinno być proporcjonalne do istniejącej wady. Oznacza to, iż z powodu uszkodzenia wycieraczki nie możemy żądać obniżenia ceny pojazdu o połowę. Jeśli jednak potrafimy wskazać koszt usunięcia usterki, możemy żądać zwrotu pieniędzy w takiej wysokości. Zaleca się przy tym, by oświadczenie takie miało formę pisemną ze względów dowodowych.

Nie zawsze jednak wadę udaje się nam wykryć w ciągu pierwszych kilku godzin lub dni od nabycia pojazdu. Niektóre bowiem wady, jak uszkodzenia karoserii lub zawieszenia, mogą ujawnić się nawet po miesiącach użytkowania. Czy wtedy wciąż możemy skorzystać z prawa rękojmi? Owszem.

Jeżeli bowiem kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego, czyli w chwili zakupu pojazdu. Oczywiście nie dotyczy to zazwyczaj nowopowstałych wad pojazdu, chyba że stanowią one konsekwencję istnienia innej wady, która istniała w chwili nabycia pojazdu.

Oznacza to, iż nie musimy dowodzić, że wada faktycznie istniała w dniu nabycia pojazdu. To duże ułatwienie, pozwalające zaniechać konieczności sporządzania specjalistycznych opinii na temat przyczyn powstania usterki. Pamiętać trzeba również, iż rękojmię można w umowie zarówno rozszerzyć, jak i ograniczyć lub wyłączyć.

Jednakże wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym, na przykład na wyraźne pytanie kupującego o stan pojazdu udzielił odpowiedzi sprzecznej z rzeczywistością pomimo, iż miał świadomość istnienia usterki.

Wady ukryte samochodu kupionego od handlarza/autokomisu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *